Agencje pracy
Agencje pracy odnotowują w ostatnich miesiącach zwiększone zapotrzebowanie na jeden typ rekrutacji stałych – są to przedstawiciele handlowi. Ta specjalność zawodowa ma w Polsce krótką historię i nie cieszy się większym prestiżem. Mimo to trudno wyobrazić przedsiębiorstwo, które obyłoby się bez specjalistów od sprzedaży bezpośredniej, jak również nie sposób przyjąć, że takiego specjalistę zatrudnimy bez sprawdzenia jego kwalifikacji i zbadania profilu osobowościowego. W tym właśnie agencje pracy zawsze będą radziły sobie lepiej od (niemal każdego) pracodawcy. Ten bowiem, nie ustrzeże się błędów wynikających z osobistego zaangażowania w proces rekrutacji. Przede wszystkim wynikają one z przemożnej chęci jak najszybszego zaspokojenia zapotrzebowania kadrowego. Sytuacja jest „komfortowa”, jeśli wynika ono z planowanego rozwoju firmy. Gorzej, kiedy wakat powstaje nagle, jeszcze gorzej, gdy pojawia się na stanowisku o kluczowym dla danej firmy charakterze. Wtedy powstaje rekrutacyjne błędne koło. Coraz częściej spotykamy się z kolejnymi kandydatami, coraz mniej starannie ich egzaminując, coraz łatwiej też o źle pojęte kompromisy. Na pewnym etapie procesu rekrutacji można już mówić o niewspółmierności ocen pierwszego i ostatniego kandydata. Ten pierwszy był sprawdzany z ściśle pod kątem potrzeb stanowiska, presja czasu jednak sprawia, że kolejnych kandydatów oceniamy w znacznym stopniu na podstawie porównań z poprzednikami, z każdym kolejnym mniej rygorystycznie badając założone na początku kryteria przydatności na danym stanowisku. Jeśli dodamy do tego konieczność angażowania managerów działu sprzedaży w spotkania kwalifikacyjne na dalszych etapach rekrutacji, staje się jasne dlaczego warto powierzyć ten proces fachowcom z agencji pracy. Ich siłą, poza doświadczeniem i dostępem do profesjonalnych narzędzi rekrutacyjnych, jest właśnie obiektywizm oceny kandydatów.
