Kredyty w Polsce
Jak wynika z raportów ogłaszanych przez banki, rynek kredytów hipotecznych w Polsce od kilku lat przeżywa istne oblężenie i bije rekordy. Kredytową koniunkturę napędzają dwa czynniki. Pierwszy to drożejący metr kwadratowy szczególnie powierzchni mieszkaniowej a drugi to łatwo dostępne kredyty hipoteczne, które stały się nieodłącznym i zarazem koniecznym elementem dla wielu osób chcących zrealizować swoje marzenia o własnych czterech kontach. Niestety wzrost naszych dochodów nie nadąża za galopującymi cenami mieszkań, co sprawia, że jesteśmy zmuszeni pożyczać od banku coraz więcej pieniędzy. Jest to znaczącym obciążeniem budżetów domowych. Aby zminimalizować wysokość miesięcznej raty większość osób decyduje się na kredyt hipoteczny długoterminowy nawet na 40 i 50 lat. Banki, aby pozyskać większą rzeszę klientów na wyścigi obniżają wymagania w stosunku do wnioskujących o przyznanie kredytu hipotecznego. Odbywa się to poprzez sztuczne zawyżanie zdolności kredytowej, proponowaniu kredytów segmentom o dużym ryzyku np. studentom, oferowaniem kredytów na np. 130% wartości nieruchomości dla osób które nie posiadają oszczędności. Banki kuszą klientów też na inne sposoby np. Odraczając spłatę rat na 6 miesięcy, obniżając oprocentowanie w początkowym okresie, tworząc tzw. poduszki finansowe, które stwarzają poczucie bezpieczeństwa. Coraz częściej zdarza się, że banki zaczynają sięgać po segmenty klientów, którzy nie mają wiarygodności kredytowej lub mają problemy z udokumentowaniem dochodów.
