Szklane gabloty


Każdy chyba był w muzeum. Chociaż raz, na wycieczce szkolnej. Z reguły nuda, trzeba oglądać obrazy, które nas nie interesują albo dziwne rzeźby. Kogo to w ogóle obchodzi? Jednak nawet w muzeum znajdziemy coś co nas zainteresuje. Szklane gabloty, które pełne są skarbów. Monety, biżuteria, stare pisma, pamiątki, broń. To jest to co najczęściej przyciąga młodych - drobne przedmioty za szklaną szybą, które blaskiem przyciągają wzrok jak sreberka srokę. Można wtedy usłyszeć ciągłe upominania w stylu "nie dotykaj szyby", "odsuń się od gabloty", "jasiu, całą szklana gablota jest popalcowana". Szklane gabloty w muzeum to najchętniej oblegane miejsce, przynajmniej przeze mnie. Szczególnie te prezentujące dawną broń ręczną. Zdobienia na rękojeści sztyletów, wzory rzeźbione na ostrzu, szable, rapiery - oglądanie takich kolekcji sprawia ogromną przyjemność. Taka gablota musi naprawdę być wytrzymała, bo mimo ciągłego nadzoru niejeden uczeń nie może się powstrzymać, żeby nie dotknąć. Szyba musi chronić przed takimi wybrykami, bo w razie wypadku i stłuczenia to może się skończyć ogromną stratą. Zabytkowe przedmioty są nie do odzyskania.

Data dodania 2009-05-20 12:34:15

Kategoria Biznes i ekonomia


Yerba Mate