Wierszyki na walentynki


Walentynki coraz bliżej. Już 14 lutego będziemy obserwować pary, które w to święto nie zapomniały o sobie ani  o łączącym je uczuciu. Szkoda tylko, że to święto miłości stało się dzisiaj tak komercyjne. Mimo wszystko powinniśmy pamiętać, że pewnych rzeczy nie da się skomercjalizować do końca. Obdarujmy swoją druga połówkę czymś więcej niż gotowa kartka walentynkowa (a na niej wciąż te same wierszyki miłosne) czy tandetny pluszak. Może warto sięgnąć głębiej i sporządzić prezent samemu? Odręcznie pisane wierszyki, przesyłane pocztą to sposób, na który obecnie nikt już się nie decyduje. Szkoda, bo czasem warto postawić na oryginalność. Poza tym, drogi czytelniku, nie wiem czy wiesz, ale Słowianie mają swoje własne walentynki. Bynajmniej nie jest tu mowa o kolejnych wersjach tego samego, ale o naszym pradawnym zwyczaju, zwanym Nocą Sobótki, Sobótką lub Nocą Kubały. Osobiście uważam, że jest to o wiele ciekawsze, pod względem tradycji i zwyczajów, święto od walentynek. Po pierwsze dlatego, że obchodzone była w czerwcu. Każdy się chyba ze mną zgodzi, że czerwiec znacznie bardziej nastraja do miłości niż luty. W tę czerwcową, pełną miłości noc, zakochani szukali kwiatu paproci, dziewczęta puszczały wianki na wodę. W niektórych rejonach przy odświętnych ogniskach zbierała się cała wieś. Zakochani skakali nad płomieniami dzierżąc w rękach kukiełki Kubały. Kubała był bogiem płodności. Więc może zamiast słać ukochanym wierszyki miłosne w lutym poczekajmy na czerwiec i wreszcie zacznijmy obchodzic nasze własne, piękne święto zakochanych.

Data dodania 2008-02-05 18:16:34

Kategoria Rozrywka


Yerba Mate